Kontakt

Galeria

Medale Medale

Tragiczna historia rodziny Kurdziel.

Tragiczna historia rodziny Kurdziel z Czatkowic Górnych k. Krzeszowic.

Jedną z licznych tragedii II wojny światowej była tragedia rodziny Kurdziel z Czatkowic Górnych.

Kurdziel Jan 1894- uznany za zmarłego 1946

Kurdziel Jan 1894 –  ?

Kurdziel Maria 1897-1992

Kurdziel Maria 1897 – 1992

Kurdziel Józef 1921- uznany za zmarłego 1946

Kurdziel Józef 1921 – ?

.

.

.

.

.

.

.

Kurdziel Stanisław 1924-uznany za zmarłego 1946

Kurdziel Stanisław 1924 – ?

Kurdziel Kazimierz 1926 - uznany za zmarłego 1946

Kurdziel Kazimierz 1926 – ?

.

.

.

.

.

.

Podczas okupacji niemieckiej ojciec Jan i syn Józef, żołnierz 1 Drużyny SPDB 12pp Armii Krajowej, pracowali w kamieniołomie. Syn Jan żołnierz 1 Kompanii 12pp Armii Krajowej ps. „Sołtys”, wstąpił do„policji granatowej”, pełnił służbę w Krościenku nad Dunajcem i współdziałał z Oddziałem kpt. „Lamparta” Armii Krajowej pod ps. „Orcki”. Syn Stanisław pracował w restauracji w Krakowie. Synowie Kazimierz i Franciszek nie pracowali przebywając w domu gdzie gospodarstwo prowadziła matka Maria Kurdziel.

Pewnego dnia w sierpniu 1944 roku do ich domu przyjechał niemiecki patrol w składzie trzech żandarmów. Zastali ojca Jana matkę Marię oraz najmłodszego syna Franciszka. Dopytywali się o syna Jana. Synowie Stanisław Józef i Kazimierz tego dnia przebywali nad stawem we wsi. Po otrzymaniu wiadomości o sytuacji zaistniałej w domu zjawili się w obejściu, natomiast żandarmi niemieccy dopytując się o syna Jana nakazali wszystkim wsiadać do bryczek a sąsiadom polecili że gdy powróci Jan mają mu przekazać nakaz zgłoszenia się na gestapo w Krzeszowicach w celu wyjaśnienia pewnej sprawy. Zastrzegli że gdy się nie zgłosi to ojca, matkę i braci których ze sobą zabierają może spotkać coś złego. W czasie wybierania się do odjazdu najmłodszemu 10-cio letniemu Frankowi woźnica kazał uciekać i ten zmuszony kopniakiem woźnicy oddalił się. Pięcioro zatrzymanych, żandarmi niemieccy, powieźli pod strażą do Krzeszowic. Żadne z nich nie powróciło do domu ani w ten ani w następne dni. Małym Frankiem zaopiekowała się najbliższa rodzina. Moment zatrzymania rodziny Kurdziel okupanci niemieccy wybrali po donosie o obecności całej rodziny w miejscu zamieszkania. Kurdziel Jan ojciec, Maria matka, synowie Józef, Stanisław i Kazimierz wszyscy zostali przewiezieni do więzienia Montelupich w Krakowie.

Ojciec i synowie nie powrócili, zginęli nie wiadomo gdzie i w jakim obozie.

Matka przeżyła w obozie Ravensbruck do wyzwolenia w 1945 roku, skąd została przewieziona przez Czerwony Krzyż na leczenie do Szwecji. Po pobycie leczniczym w Szwecji wróciła do kraju.

>>>><<<<